Zjadłam hamburgera w nowej restauracji

Z Łukaszem uwielbialiśmy chodzić do restauracji. Nie gotowałam w domu, ponieważ uważałam to za stratę czasu. Na dodatek zawsze wiązało się to z bałaganem a sprzątać żadne z nas nie lubiło. W Bydgoszczy znaliśmy właściwie wszystkie restauracje z dobrym jedzeniem.

Wizyta w nowej restauracji w Bydgoszczy

hamburgery bydgoszczTo Łukasz zauważył, że u nas w mieście pojawiła się nowa restauracja, w której serwowano hamburgery bydgoszcz z mięsa wołowego i namówił mnie na wizytę w tym miejscu. Co prawda długo nie musiał mnie nawiać, ponieważ uwielbiałam hamburgery i dawno nie jadłam dobrego. W restauracji było sporo osób, ale było wolne miejsca i wybraliśmy sobie takie przy oknie. Lubiłam obserwować przechodniów podczas oczekiwania na posiłek. Kiedy dostałam kartę dań to byłam zachwycona. Mieli tak bardzo wymyślne hamburgery, których nigdy wcześniej nie miałam okazji jeść. Wybrałam sobie hamburgera, który poza pysznym mięsem wołowym miał w dodatkach szpinak, czerwoną cebulkę oraz jajko sadzone. Byłam przekonana, że danie było doskonałe. Dodatkowo wzięłam małą porcję frytek i naturalnie piwo pszeniczne. Łukasz wybrał hamburgera z podwójnym mięsem, ponieważ był szalenie głodny tego dnia. Kiedy kelnerka przyniosła moje danie to byłam pod wrażeniem. Hamburger był wielki i po brzegi wypełniony mięsem i dodatkami. Obawiałam się, że nie zjem go w całości, ale tak bardzo mi smakował, że ostatecznie zjadłam wszystko. Nawet frytki. Najadłam się tam na prawdę porządnie i to za niewielkie pieniądze.

Ta restauracja stała się moją ulubioną i często Łukasza namawiałam, żebyśmy właśnie tam udali się na jakiś posiłek. Łukasz chętnie dawał się namawiać, bo jemu również wszystko bardzo smakowało i był zachwycony. Dobrze, że ta restauracja u nas w mieście się pojawiła.

Edmund Dzięcioł