Urocze złote bransoletki

 

Moje koleżanki ostatnio powiedziały, że muszą wybrać się po jakieś kolczyki. Postanowiłam dotrzymać im towarzystwa, jednak nie planowałam kupić kolczyków jak one. Miałam ich całą garść w domu, powieszałam je na specjalnych stojakach i mogłam każdego dnia nosić inne. Jednak pooglądać nie zaszkodziło.

Klasyczna, złota bransoletka

piękne bransoletki złoteOprócz kolczyków, w sklepie tym były też inne błyskotki. Naszyjniki, pierścionki, wszystko co można sobie zamarzyć. W pewnym momencie ujrzałam piękne bransoletki złote, które od razu sprawiły, że zaczęłam zwracać uwagę tylko na nie. Przyciągnęły mnie do swojej gabloty i zaczęłam je podziwiać. Uwielbiałam właśnie taką biżuterię. Z pomysłem, ponieważ między ogniwa wplecione były małe brylanciki. Bransoletka pięknie się mieniła już z daleka. Od razu wiedziałam,że na pewno jakąś z nich wezmę. Były różne rozmiary, większe i mniejsze ogniwa. Nigdy nie lubiłam zbyt małych, ponieważ praktycznie w ogóle nie było ich widać. Zbyt duże wyglądać mogły raczej tandetnie na mojej ręce, którą zdobiły już inne błyskotki. Dlatego wybrałam bransoletkę ze średnimi oczkami, która na zapięciu miała jeszcze małe, urocze serduszko. Jak je zobaczyłam, to od razu wiedziałam, że właśnie ten model chcę. Przymierzyłam ją i pasowała idealnie. Moja ręka wyglądała na smuklejszą z takim dodatkiem biżuterii. Dlatego ją kupiłam i dosyć szybko mi to poszło, ponieważ moje koleżanki utknęły przy wybieraniu sobie tych kolczyków.

Kupiłam i zadowolona poszłam do koleżanek. One aż oniemiały z wrażenia, jak zobaczyły moje cudeńko. Wszystkim bardzo podobała się bransoletka, nawet moja mama wypytywała gdzie ją kupiłam.  Służy mi od dłuższego czasu i pasuje do każdej stylizacji. Jest naprawdę wyjątkowa i aż nie chce się jej zdejmować. Dobrze, że ją kupiłam.

 

Mikołaj Grzegorczyk