Pracowałem w hurtowni z dywanikami samochodowymi

Robotę załatwił mi kumpel, bo akurat w hurtowni, gdzie pracował poszukiwali pracownika do nowo stworzonego działu. Miałem doświadczenie w handlu i znałem się na motoryzacji to nie musieli mnie nawet w tej hurtowni szkolić. Od początku byłem całkiem niezły. 

Pracownik działu z dywanikami samochodowymi 

popularne dywaniki samochodowe skoda fabiaW dziale z dywanikami zawsze miałem ruch, bo dużo klientów szukało dla siebie jakichś odpowiednich dywaników. Sprowadzaliśmy asortyment od różnych producentów i zawsze był ogromny wybór. Pewnego dnia pojawił się w hurtowni klient, którego interesowały popularne dywaniki samochodowe skoda fabia, których niestety jeszcze nie mieliśmy. Dostawa się nieco opóźniała i poprosiłem tego klienta, żeby przyszedł za dwa dni i zapewniłem go, że dywaniki do jego samochodu będą już dostępne. Tego samego dnia sam zadzwoniłem do producenta z prośbą o przyspieszenie dostawy. Każdego klienta kratowałem bardzo poważnie i zawsze byłem słowny. Producent poinformował mnie, że następnego dnia z rana te popularne dywaniki będą u mnie na miejscu. Od rana wypatrywałem kierowcy i około godziny ósmej się zjawił. Od razu wziąłem dywaniki, których poszukiwał klient i umieściłem je w swoim dziale. Zawsze dbałem o asortyment i nie dopuszczałem do tego, żeby czegokolwiek zabrakło. Szef to doceniał i cieszył się, że właśnie mnie zatrudnił na to stanowisko. Udało mi się sprzedać mnóstwo różnych dywaników a klienci mi ufali, bo zawsze potrafiłem każdemu dobrze doradzić. Byłem po prostu stworzony do tej pracy.

Po pięciu latach dostałem awans na kierownika. Hurtownia mocno się rozwinęła i zatrudnionych zostało mnóstwo nowych osób. Zarządzałem własnym działem i miałem pod sobą kilkunastu pracowników. Od samego początku wiedziałem, że warto było iść tutaj do pracy.

Zbigniew Kowal