Plenerowa sesja ślubna

Dzień ślubu jest dla pary młodej oraz och rodzin ogromnym wyzwaniem. Masa przygotowań do tego dnia jest nieprawdopodobnie wysoka. Jednak wesele ma się raz w życiu i warto zadbać o każdy szczegół. Ja wraz z przyszłym mężem postanowiłam zrobić wszystko po swojemu. Oczywiście z odpowiednim wsparciem rodziców, którzy jednak mieli trochę większe doświadczenie w takiej kwestii.

Zatrudniłam fotografa z Bydgoszczy

fotograf wesele bydgoszczW końcu przyszedł moment gdzie szukałam fotografa. Chciałam aby uwiecznił moment ceremonii oraz zabawy gości na sali. Na dodatek moim marzeniem była prawdziwa sesja ślubna w plenerze. Dawniej widziałam zdjęcia swoich koleżanek i szczerze im zazdrościłam. Z wyborem  osoby nie miałam problemu. Już kilka lat temu na weselu mojego brata ich fotograf spisał się znakomicie. Wolałam nie ryzykować i zapłacić komuś kogo znam. Fotograf wesele bydgoszcz był popularna osobą i spieszyłam się aby zająć odpowiedni termin. Na szczęście miał dla nas czas i mogliśmy wszystko zaplanować. Dla mnie najciekawszym czasem miała być sesja w plenerze. Kojarzyła mi się z wyzwaniem ale i wspaniałą pamiątką. Chciałam wyjść na niej dobrze. Razem ustaliliśmy, że udamy się do Ostromecka nie daleko miasta Bydgoszcz. Tam było bardzo przyjemnie i wiedziałam, że sporo osób je poleca. Również mój fotograf już nie raz bywał w tej okolicy z parą młodą aby uwiecznić ten moment w nie codzienny sposób. Moja prawdziwa sesja ślubna w plenerze odbyła się bez większych kłopotów.

Ekipa fotografa była bardzo konkretna i wszyscy trzymaliśmy się wcześniej ustalonego planu. To było dla mnie ważne, ponieważ pewniej czułam się w takich momentach gdzie wszystko było odpowiednio zorganizowane. Fotograf z Bydgoszczy spisał się na medal. Jeszcze w tym samym miesiącu otrzymałam piękną pamiątkę. 

Monika Sielanek