Nowy zakład fryzjerski dla psów

Kiedy odwiedziła mnie przyjaciółka, to poprosiła, bym zaprowadziła ją do psiego fryzjera, bo musiała ostrzyć swojego psa Alfreda. Zdziwiła się, jak jej powiedziałam, że w okolicy nie było takiego zakładu i tym samym wpadłam na świetny pomysł, by go otworzyć. Jakieś niewielkie doświadczenie jednak posiadałam.

Zatrudnienie najlepszego psiego fryzjera w zakładzie

psi fryzjerZajmowałam się kiedyś strzyżeniem psów, ale nie znałam się na wszystkich rasach i wołałam się za to nie zabierać. Dlatego też podjęłam decyzję, by zatrudnić jakiegoś doświadczonego psiego fryzjera, który był najlepszy w swoim fachu. Wiedziałam, że taki psi fryzjer na pewno podniesie prestiż mojego zakładu a w okolicy nikt nie świadczył takich usług, więc mogłam sobie pozwolić na wiele. Zakład fryzjerski dla psów otworzyłam dość sprawnie, tylko wstrzymałam się z oferowaniem usług do czasu, aż znajdę odpowiedniego psiego fryzjera z doświadczeniem. Szukałam informacji na różnych portalach internetowych, aż w końcu trafiłam na ciekawe ogłoszenie. Był to fryzjer, który strzyżeniem psów zajmował się od lat. Posiadał wiele certyfikatów i aktualnie poszukiwał jakiegoś dodatkowego zajęcia. Fryzjer pochodził z tego samego miasta i od razu się z nim skontaktowałam, bo taka okazja to nie zawsze się trafiała. Człowiek ten chętnie zgodził się na moją ofertę a ja byłam zachwycona, że ten fryzjer zgodził się pracować w moim zakładzie. Wyposażyłam jego stanowisko we wszystko, co było mu niezbędne do pracy.

Z usług psiego fryzjera korzystało mnóstwo osób. Ja także zajmowałam się strzyżeniem, ale tylko psów, które umiałam ostrzyc. Resztę wykonywał doświadczony fryzjer, dzięki któremu mój zakład sporo zarabiał. Po opłaceniu wszystkich kosztów miałam jeszcze sporo pieniędzy dla siebie.

Edmund Dzięcioł