Gdzie robić „prawko” w Toruniu?

Gdy moi rodzice mi obwieścili, że się rozchodzą, myślałam, że zwariowali. Okazało się jednak, że nie dogadują się od dłuższego czasu co do wspólnej przyszłości, ale nie pałają do siebie żadnym złym uczuciem. Ot, postanowili spróbować czegoś innego. Mój tato chciał wyjechać na inny kontynent, a mama zacząć się kształcić.

Bez prawa jazdy funkcjonuje się trudniej?

prawo jazdy toruńPowiedziała, że idzie na studia, które kiedyś przerwała i będzie robić prawo jazdy. Byłam całkowicie zdezorientowana, ale powiedziałam, że jej pomogę. Mama nigdy nie chciała robić „prawka”, wszędzie woził ją tato. Czyżby nadszedł moment samodzielności? Dlaczego teraz akurat chciała zrobić prawo jazdy? Wiem, że tęskniła za studiami, ale nigdy nie wspominała, że chce jeździć samochodem. Bała się tego, a może było jej tak wygodnie? Rozejście z tatą mogło być bodźcem do tego, by zapisała się na kurs. Nie mogłam uwierzyć w to, że moja mama wsiądzie za kierownicę. W całej tej sytuacji ta wizja była naprawdę przyjemna. Byłaby niezależna, jeździła gdzie chciała, nie musiała już się prosić o podwózkę. Wyszukałam w komputerze hasło prawo jazdy toruń. Moja mama miała pięćdziesiąt lat i chciała zrobić kurs na prawo jazdy – to był dla mnie najlepszy dowód, że wszystko jest możliwe, trzeba tylko tego chcieć. Dwa tygodnie później widziałam ją jak jechała, a właściwie prowadziła „elkę”. Była tak zaaferowana, że nawet mnie nie zobaczyła, ale ja widziałam w niej same zmiany na lepsze. W końcu chyba zaczęła podejmować świadome i odważne decyzje.

Kurs zakończyła szybko, potem zapisała się na egzamin i teoria poszła jej świetnie. Praktyka, co mnie zaskoczyło – również. Mama była z siebie bardzo dumna. Dawno nie wiedziałam jej takiej zadowolonej. Nawet tato do niej zadzwonił z gratulacjami. Świat stanął na głowie, ale chyba nikomu z mojej rodziny nie jest z tym źle.

Karolina Nowek