Budujemy oczko wodne w ogrodzie

Wiosna to początki prac w ogrodzie. Coraz więcej czasu spędzamy na zewnątrz, a posiadacze przydomowych ogródków pieczołowicie sprzątają je i przywracają do życia po zimie. Sadzimy nowe rośliny, porządkujemy rabaty, wycinamy chwasty, ale każdego roku myślimy też o dodaniu do krajobrazu naszego ogródka czegoś nowego. Może tym razem będzie to niewielki, ozdobny zbiornik wodny?

Oczko wodne krok po kroku

folia na oczko wodnePosiadanie własnej namiastki jeziora, małego stawu w ogrodzie przy domu, to fantastyczna przygoda. Latem można spędzać czas wśród dźwięków szumiącej wody, oraz obserwować przyrodę. To także doskonała lekcja biologii dla najmłodszych. Nauka przez zabawę to, jak wiadomo, najlepszy sposób na przyswojenie wiedzy. Budowa oczka wodnego nie jest aż tak skomplikowana, jak mogłoby się wydawać. Na początek należy znaleźć odpowiednie miejsce. Pamiętajmy, że zbiornik narażony na promienie słoneczne przez cały dzień, będzie trudniejszy do utrzymania w czystości, ze względu na wzmożone namnażanie się glonów. Trudno będzie utrzymać porządek także w oczku znajdującym się pod drzewami, do którego stale opadają liście. Liście te ulegają gniciu, co zanieczyszcza dodatkowo wodę. Jeśli wiemy już gdzie będziemy kopać, dobrze jest wyznaczyć granice oczka, najlepiej za pomocą sznurka lub węża. To najłatwiejsza metoda na szybki obrys miejsca wykopu. Pamiętajmy, aby krawędzie dna formować ze spadkiem, dzięki temu ziemia pod naporem wody nie będzie się obsypywać. Na przygotowany wykop układana jest folia na oczko wodne, która ma za zadanie uszczelnić dno. Folia na oczko wodne powinna być wytrzymała, dość elastyczna, odporna na warunki atmosferyczne. Brzegi folii zabezpieczamy większymi kamieniami, najlepiej z zaprawą cementową, co umocni całą konstrukcję. Tak przygotowany wykop możemy zalać wodą.

Pamiętajmy, że im mniejszy zbiornik, tym więcej pracy przy jego obsłudze. Dzieje się tak, ponieważ w dużych zbiornikach znacznie łatwiej o zachowanie równowagi biologicznej. Małe oczka wodne będą wymagać filtracji oraz napowietrzania wody. Warto także oczyszczać je z większych zabrudzeń oraz liści, aby ograniczyć rozwój glonów. Dzięki odrobinie pracy zyskujemy w zamian namiastkę mazurskiego klimatu we własnym ogrodzie.

aniam