Apartament wynajęty znajomym na całe wakacje

Miałem sporo kasy jako prezes dobrze prosperującej spółki, ale nie byłem człowiekiem chytrym. Chętnie pomagałem rodzinie i znajomym, którym w życiu nie powiodło się tak dobrze jak mi. Byłem szanowanym człowiekiem i sukces osiągnąłem dzięki ciężkiej pracy.

Wynajęcie znajomym apartamentu w Kościelisku

apartamenty kościeliskoKiedyś nadarzyła się okazja i kupiłem tanio apartament z pięknym widokiem. Lokal mieścił się na drugim piętrze, jednak budynek był na wzniesieniu i dlatego było widać całą okolicę. Rzadko tam jednak jeździłem przez wzgląd na brak wolnego czasu. Miałem mnóstwo obowiązków i musiałem zostawać w firmie. Pewnego dnia podczas rozmowy ze znajomym powiedział mi, że przegląda na wakacje do wynajęcia apartamenty Kościelisko było miejscowością, gdzie przyjeżdżało mnóstwo turystów i wpadłem na świetny pomysł. Ja w wakacje i tak nie planowałem nigdzie jechać, dlatego zaoferowałem znajomemu, że wynajmę mu swój apartament na całe wakacje. Bardzo się ucieszył i zapytał o cenę. Nie miałem pojęcia w jakich cenach są wynajmowane apartamenty, dlatego musiałem to przemyśleć. Umówiłem się ze znajomym następnego dnia. Postanowiłem wynająć mu apartament za grosze, co go zaskoczyło. Jego obowiązkiem było głównie opłacanie bieżących rachunków za prąd i wodę. Znajomego zaskoczyła moja postawa, ale mi nie zależało na pieniądzach. Skoro mógł sobie wypocząć w wakacje w komfortowych warunkach, a ja mu je umożliwiłem, to było dla mnie wystarczające. Klucze przekazałem mu w dniu jego wyjazdu.

Znajomy był zadowolony z wakacji. Opłacił wszystkie rachunki i oddał mi klucze. To były jego najlepsze wakacje w życiu, a ja się do tego przyczyniłem. Jeżeli w przyszłym roku nie będę planował wyjazdu, to pewnie też dam mu klucze do apartamentu, żeby spędził w nim wakacje.

Oskar N